Dumne i ogarnięte totalnym szczęściem oglądałyśmy nasze, dopiero co otrzymane, świadectwa maturalne. Siedząc na dziedzińcu liceum omawiałyśmy wyniki, wspominałyśmy wspólne lata nauki, planowałyśmy wakacje. Później zaczęłyśmy rozmawiać o dalszej edukacji. Ja miałam sprecyzowane marzenia – studia ekonomiczne. Gosia myślała o medycynie, Anka o pedagogice. Kilka koleżanek nagle umilkło. Nie rozmawiały z nami o studiach. Ich wyniki egzaminów maturalnych nie były imponujące, nie czuły się na siłach studiować przez pięć lat i uzyskać dyplom magisterski. Posmutniały na myśl o braku zawodu, posiadaniu tylko średniego wykształcenia. Istnieją przecież szkoły policealne! – wykrzyknęła Anka. Rozmowa potoczyła się w tym kierunku i wkrótce znów królował humor. Koleżanki wymieniały kolejno wymarzone zawody. Umówiłyśmy się na wspólne „zwiedzanie” placówek edukacyjnych w naszym mieście. Okazało się, że szkoły policealne oferują bardzo różnorodne kierunki, podobnie jak studium policealne. Zapoznałyśmy się z ofertą pierwszej szkoły, którą odwiedziłyśmy. Oferowała ona kształcenie na kierunkach – informatycznym, kosmetycznym, wizażu, językowym, administracyjnym, elektrycznym i wiele innych. Podobnie było w pozostałych miejscach, gdzie działały szkoły policealne. Wybór specjalności był ogromny. Placówki różniły się jednak kilkoma szczegółami. Niektóre z nich, jak studium policealne usytuowane w centrum miasta, posiadały renomę i uznanie, a co za tym idzie – dużą liczbę uczniów. Mocna pozycja na rynku edukacyjnym oznaczała także wyższe czesne za naukę. Po kilku dniach uzyskałyśmy dokładny obraz możliwości dalszej edukacji dla naszych przyjaciółek w naszym mieście. Trzy z nich wybrały szkoły policealne na kierunku – kosmetyka i wizaż. Kolejne dwie wybrały studium policealne na specjalności administracja. Dwie ostatnie znajome z naszej grupy nie dokonały jeszcze wyboru. Nie należało jednak martwić się tym, ponieważ dokumenty można było składać do końca wakacji. Mogły ze spokojem przemyśleć swój wybór. We wrześniu dowiedziałam się, że zdecydowały się na naukę w trybie wieczorowym i jednocześnie rozpoczęły pracę. Szkoły policealne oferowały kursy marketingu i właśnie na nie wybierały się koleżanki. Dobrze, że nasz system edukacyjny zapewnia naukę na różnych poziomach i nie ogranicza maturzystów. Szkoły policealne to doskonała alternatywa dla tych, dla których studia magisterskie mogą stanowić problem.

edukacja nauka